|
Widowisko historyczne "Bitwa pod Ostrołęką 26 maja 1831 roku" Mimo tego że ostrołęcka batalia, stoczona w maju 1831 roku między wojskami rosyjskimi a polskimi, na nadnarwiańskich błoniach, była w zasadzie bitwą przegraną, a już na pewno przesadzajšcą o niepomyślnych dla Polaków losach wojny, to jej rocznice obchodzone były w Ostrołęce "od zawsze", jeszcze w okresie niewoli. W czasach nam współczesnych jest podobnie. Co roku na Fortach Bema celebrowana była msza polowa za poległych w bitwie. 170. rocznica bitwy, w 2001 roku, uczczona została w sposób szczególny. Pracownicy muzeum zaproponowali zorganizowanie widowiska historycznego, które toczyłoby się na ulicach miasta, w miejscach związanych z bitwą. Nasza propozycja mogła doczekać się realizacji dzięki współfinansowaniu imprezy przez Zarząd Miasta Ostrołęki oraz wspaniałomyślności naszych darczyńców. Dzięki nim mogliśmy zaprosić do Ostrołęki ludzi nieprzeciętnych, którzy zapatrzeni w dziewiętnastowieczne tradycje wojskowe, tworzą kluby miłośników dawnej broni i barwy. Owego roku przybyli do nas licznie z Polski i zagranicy. Wzbudzili zachwyt nie tylko nasz, ale przede wszystkim kilkunastotysięcznej publiczności, która wypełniła starówkę. Było to pierwsze tego typu widowisko na Mazowszu, pierwsze w Polsce, jeśli chodzi o realizację bitwy z okresu powstania listopadowego i chyba pierwsze w Europie, gdzie przedstawienie batalistyczne przybrało formę spektaklu ulicznego. Tak przynajmniej twierdziły stare wiarusy. Mieliśmy ten zaszczyt, że patronat nad obchodami 170. rocznicy majowej bitwy ostrołęckiej objął minister obrony narodowej Bronisław Komorowski. Po imprezie powiedział: "Mamy w Polsce nie najlepszą tradycję obchodzenia rocznic historycznych w stylu smutnym i koturnowym. A to nie jest najlepszy sposób na poznawanie historii, zwłaszcza dla ludzi młodych. Dlatego świetny jest pomysł odtwarzania bitwy. Musimy nauczyć się promować ważne wartości - historyczne i państwowe w atrakcyjny sposób, po to, by budować to, co najważniejsze - poczucie własnej tożsamości z małą ojczyzną." Uczynił również gest, który wzruszył nas ogromnie. Najbardziej zasłużeni w organizacji widowiska pracownicy muzeum zostali odznaczeni brązowymi medalami "Za zasługi dla obronności kraju". W 2002 i 2003 roku nie mogło być inaczej - zorganizowaliśmy ponownie widowisko. Było wspaniale. W 2004 pragniemy mieszkańcom miasta i coraz liczniej przybywającym z całej Polski turystów zaproponować ciekawą imprezę. Za każdym razem zmieniamy miejsca batalii. Jest w czym wybierać. Ci co byli w Ostrołęce wiedzą, że na każdym kroku, spacerując ostrołęcką starówką, w wielu miejscach możemy spotkać przykłady pamięci o tym wydarzeniu. Poza tym obiekt forteczny usytuowany po drugiej stronie rzeki Narew, nazwany Fortami, nie kogo innego tylko, Bema strzeże prochów poległych w bitwie żołnierzy, które w setną rocznicę bitwy spoczęły w miejscu mającego powstać mauzoleum. Mimo tego, że niedokończone, jest jedynym tego typu miejscem na Mazowszu. Najważniejsze, że za naszym przykładem poszli inni, odtwarzając inne dziewiętnastowieczne bitwy. Tym sposobem oferta turystyczna "Równiny Rozpostartej Szeroko" zapachniała prochem i nabrała kalibru.
|